“Pewien uśmiech” Françoise Sagan

Niefortunnie zaczynam pisarskie podboje od tej właśnie książki, o której – niestety- wiele powiedzieć nie mogę. Na tylnej okładce bowiem znajdujemy całą esencję tego utworu,  zawartą – aby chyba tylko zwiększyć moją konsternację – w trzech zadaniach.

Najpierw jednak wspomnę krótko o autorce. Francoise Sagan (a raczej F. Quoirez) to ikona francuskiej literatury powojennej. Skupiała się głównie na konfliktach uczuciowych i współczesnej jej obyczajowości, co zalicza ją do kręgu autorek powieści psychologicznych. Największy sukces odniosła jako 18-latka ze swoim pierwszym dziełem “Bonjour Tristesse” (Witaj smutku). Z ciekawostek: swojego czasu brukowce uwielbiały ją za pikantne historie związane z hazardem, alkoholem i narkotykami.

Wróćmy teraz do treści książki. Na okładce znajdujemy następujący opis:

Ten bestseller z lat pięćdziesiątych znanej francuskiej pisarki ukazuje nastroje i konflikty ówczesnego młodego pokolenia. Bohaterka powieści jest paryską studentką, reprezentującą model dziewczyny z tego środowiska, gdzie modny jest egzystencjalizm jako wyznanie wiary; ale pod zewnętrznym cynizmem i nonszalancją w stylu życia kryje się tradycjonalizm uczuciowy. Ta historia romansu pełnego uroku starszego pana i młodziutkiej dziewczyny z końskim ogonem, pozornie wyzwolonej z głębszych uczuć, ma dużo wdzięku dzięki kunsztowi pisarskiemu autorki.

To jest właśnie esencja. Żeby to zrozumieć, trzeba tę powieść przeczytać i samemu spróbować powiedzieć na jej temat coś mądrego. Jedyne zastrzeżenie do powyższych słów mam w temacie Łukasza – tego pełnego uroku starszego pana – no błagam! Nazwałabym go bardziej ekscentrycznym, żądnym przygody mężczyzną.

Moim wkładem w treść okładki może być gorące zapewnienie o kunszcie pisarskim. Powieść czyta się bardzo lekko, a jednocześnie łatwo jest się w niej doszukać tematów do głębokiej refleksji. Można potraktować ją równie dobrze jako babskie czytadło o miłości jak i wnikliwe studium ludzkich zachowań.

Wiele odniesień do egzystencjalizmu powinno szczególnie zainteresować dzisiejsze młode pokolenie, gdyż dostrzegam podobne tendencje współcześnie. A oto jak objawy egzystencjalizmu ocenia Wikipedia: “poczucie wiecznej niedoskonałości natury ludzkiej; poczucie tragicznej samotności człowieka wobec Boga lub ogromu czasu i przestrzeni; problematyka metafizyczna – dążenie do zbawienia, lub osiągnięcia całkowitej wolności przez spokój wewnętrzny”.

To jest właśnie ten czas, kiedy możemy uświadomić sobie (jak to często bywa), że nie jesteśmy pierwsi, że ktoś wcześniej musiał zmierzyć się z podobnymi problemami. Co więcej, “Pewien uśmiech” pokazuje nam, iż może przyjść chwila, kiedy nasze życiowe poglądy i filozofie legną w gruzach wobec rzeczy silniejszych – pozornie niegroźnych, prostych i znanych człowiekowi od zawsze.

Polecam i usilnie zachęcam do głębszego przyjrzenia się tej małej książeczce.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.